Serwis znalezionych fraz
jezioro osobliwości

Temat: Czy przerzuty oznaczają już koniec?
To bardzo skomplikowany temat. Myślę, że kluczem do sprawy jest lęk przed rakiem, który w Polsce zdecydowanie i jednoznacznie kojarzy się ze śmiercią i powoduje najgorsze możliwe obawy. Leczenie też budzi ogromny lęk. Dopóki nie będzie tak, że ludzie poczują, że nowotwory można leczyć i wyleczyć, lepiej nie będzie. Ale to ma oczywiście związek z wczesnym wykrywaniem, więc mamy tu typowe błędne koło.
Myślę, że jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby przestrzeganie terminów wykonywania badań okresowych i profilaktycznych, zarówno w pracy, jak i po przejściu na emeryturę, bo jest również faktem, że wiele nowotworów daje dostrzegalne objawy dopiero w bardzo zaawansowaym stadium. A u nas to leży. Ilu palaczy robi sobie co roku dobrowolnie zdjęcie płuc? Ile kobiet po 40 r.ż. chodzi systematycznie na mammografię? Co jaki czas wykonujemy badania krwi, USG jamy brzusznej profilaktycznie? Nawet cytologii większość kobiet nie robi co roku...
Ale to tak na marginesie wątku, bo jestem zdecydowanie przeciwna pretensjom do chorych, że się nie leczyli wcześniej i nie chciałabym, by to odnosić do Teściowej Cleo. To niczemu dobremu nie służy. Każdy przypadek jest indywidualny i nie wiemy przecież, jak potoczyłyby się losy chorego nawet, gdyby leczył się dużo wcześniej.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=11175



Temat: Marzec część VI .......
Więc leniuszek napisze, że u nas dzisiaj pogoda naprawdę wiosenna, mam za sobą odwiedziny w szpitalu, sprzątanie na cmentarzu u taty , i trochę ogarneliśmy piaskownicę w ogródku. Ale dzieici musiałam dzisiaj juz wyciagnąć z domu bo nie dało się wytrzymać.
Jestem po usg piersi, ale muszę dodatkowo zrobić mammografię , bo mam taką budowę że nie mógł mi dokładnie zbadać, ale bponnoć ok, usg brzucha też ok.
Przez weekend niestety mam zajęcia, więc nie odpocznę iwogóle nauki mnustwo, a ja wieczorami padam jak mucha, Może Dawid w poniedziałek pójdzie do przedszkola to bedę miała trochę luzu.
Mama w poniedziałek wychodzi, a w środę idzie do szpittala cukrzycowego, żeby ją pobadali. Więc wiecie muszę dzisiaj chałupę wysprzątać i wogóle.
Dzieci już zdrowe prawie, wiecie słonko świeci i mam lepszy humor, ale mam jeszcze kilka trudnych rozmów z mamą i podjecie decyzji co z naszym mieszkaniem i bojęsię tego bardzo. Z jednej strony chciałbym być na swoim , mieć tak jak chcę i robić co chcę, ale chciałabym żeby moja mama to zrozumiała a tego nie widzę zbyt dobrze. Z drugiej chciałabym żeby nam się tutaj ułożyło, ale czy to możliwe chyba nie.

Myssia piękne zdjęcia - twojego autorstwa ????????
Życzę wam udanego, słonecznego weekendu.

Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=50891


Temat: Szpital

drogi rupft. trochę uogólniasz przez co nieco spłycasz temat. ja powiem tak ,ze gdybym miał cukrzycę to wolałbym leczyc się w Nisku, gdybym miał sie poddać operacji to wolałbym obecnie byc operowany w Nisku a nie w St.Woli . gdy zapytasz się kogoś "z branży"o kwalifikację i "rękę" nowego ordynatora na chirurgii i porównasz z jakimkolwiek chirurgiem w grodzie rowerów to porównanie wypadnie korzystniej dla chirurga z Niska. pojawili się dwaj dobrzy ortopedzi . nie wiem jak jest na ginekologii. może nie jest jeszcze dobrze w całym szpitalu ,ale pojawiają się jaskólki zmian i to napawa optymizmem.
Mnie (tzn komuś z mojej rodziny) pomylono przepuklinę z guzem nowotworowym. Znajomej zdiagnozowano na mammografii zmiany w piersi nieźle ją strasząc a w poradni specjalistycznej tylko się z tego śmiali (nie było potrzeby dalszej diagnostyki) itd, itd. Może i coś się zmienia na lepsze ale ja wolę jednak tego nie sprawdzać. Sam miałem podobno złamaną nogę i byłem ze zdjęciem rtg. u trzech niżańskich chirurgów. Każdy na zdjęciu pokazywał mi to złamanie w innym miejscu. Albo jestem ślepy albo na tym zdjęciu nie było żadnego złamania. W końcu zdjąłem ten gips i dzięki Bogu normalnie chodzę..... To wszystko co napisałem działo się nie tak całkiem dawno, za kadencji obecnego dyrektora. Jeśli coś na lepsze się zmienia to wypada się tylko z tego cieszyć. Ja jednak wolę leczyć się gdzie indziej.
Źródło: nisko.fora.pl/a/a,85.html


Temat: Postępowanie diagnostyczne w chorobie zwyrodnieniowej stawu

Kinga, robią zdjęcia bez skierowania.
A kiedy ostatnio robiłaś RTG sama? Od przynajmniej dwóch lat weszły przepisy, które wymagają skierowania na to (i inne) badanie diagnostyczne. W żadnym mieście (JG, Wrocław) w obojętnie jakim ośrodku (prywatnym, państwowym) nie udało mi się zrobić prześwietlenia bez odpowiedniego papierka.
Pozdrawiam

EDIT
nawet więcej niż od dwóch lat, proszę:

Od 1.01.2003, zgodnie z nowymi przepisami (tzw. Prawo Atomowe), każdy pacjent nawet ten, który sam płaci za badania powinien posiadać skierowanie od lekarza (dotyczy to badań Rtg, TK i angiografii, także mammografii wykonywanej poza programem skriningowym).
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=327


Temat: Postępowanie diagnostyczne w chorobie zwyrodnieniowej stawu

Cytat:
Od 1.01.2003, zgodnie z nowymi przepisami (tzw. Prawo Atomowe), każdy pacjent nawet ten, który sam płaci za badania powinien posiadać skierowanie od lekarza (dotyczy to badań Rtg, TK i angiografii, także mammografii wykonywanej poza programem skriningowym).
Dziwne. Ja tydzień temu robiłam prywatnie zdjęcie stawu barkowego, bo pan DOKTOR nie chciał mi dać skierowania. Zapłaciłam 25 złotych.
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=327





© jezioro osobliwości Design by Colombia Hosting