Serwis znalezionych fraz
jezioro osobliwości

Temat: : Sprzedam dom wolnostojący nad jeziorem
Sprzedam dom wolnostojący, 10 pokoi, 2 piętrowy, rok budowy 2009.
W Świętajnie (koło Olecka) w odległości 50 m od jeziora. W ofercie są dwie uzbrojone działki budowlane z oddzielnym dojazdem. W budynku na parterze jest wyposażony (gotowy do uruchomienia) bar.

tel. 500 639 607 czeslawa.orzel.@op.pl

www.orzel.agroturystyka.mazury.info
Źródło: forum.olecko.info/viewtopic.php?t=1409



Temat: : Na sprzedaż działka budowlana w Gąskach
Na sprzedaż działka budowlana o powierzchni 2500 m2 położona w malowniczej miejscowości na Mazurach - Gąskach, przy trasie Olecko-Ełk. Nieruchomość zlokalizowana w urokliwym przyrodniczo miejscu w samym centrum miejscowości Gąski, około 15km od Ełku i 10km od Olecka. Działka uzbrojona: wodociąg gminny, kanalizacja, linia energetyczna. Nieruchomość dwupoziomowa – górna część działki płaska idealnie nadająca się pod zabudowę mieszkalną, pozostała część pochyła doskonale nadająca się między innymi pod ogród. Z działki rozciąga się piękny widok na pobliskie jezioro Przytulskie znajdujące się po drugiej stronie ulicy. W bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości występuje zabudowa mieszkalno-gospodarcza jednorodzinna i siedliskowa rolnicza. W okolicy: kościół, sklep, piękne jeziora i staw. Dojazd: droga asfaltowa, powiatowa. Cena ok. 120 000 zł do negocjacji. Tel. 507 16 15 14 lub mail: m_anitka210368@wp.pl
Źródło: forum.olecko.info/viewtopic.php?t=1428


Temat: działki !!!!!!!!!!!!!!!!!
Witam! Jurku źle mnie zrozumiałeś - nie myślę, żeś jest Liskiem, czyli w domniemaniu starostą, uważam, że błędem było wystawienie na sprzedaż równocześnie działek na Świątkach i na Zachodzie 3, przez to ani miasto ani powiat nie dostanie spodziewanej kasy, przykład przetargi w starostwie - nikt nic nie kupił, myślę, że ludzie czekają na obniżenie cen, przypominam, że to był już drugi przetarg, myślę, że jutro tak samo będzie w mieście, chociaż działki na zachodzie uważam za atrakcyjniejsze. Jurku nie uważam, że jestem najmądrzejszy, jesteś w błędzie. Turystów przyciągniemy na pewno, ale dopiero wtedy, jak wywalimy stąd Kronosyf, bez względu na koszty, nawet te społeczne. Jak już się uwolnimy od tego uciążliwca, to pomyślimy, na pewno musimy wykorzystać okoliczne rzeki np Gwdę i Piławę, potem możemy wystąpic do UE o środki na np połączenie szlakami wodnymi kilku jezior, zróbmy taki mały kanał augustowski. Co śmieszne ? - no może ale spróbować warto.
Nie jesteśmy gorsi od Mazur, u nas też jest fajnie. Jurek nie bierz wszystkiego do siebie !!!!
A te Twoje 3 hektary - pomyślę, spotkamy się przy browarku i zaplanujemy, w razie czego grykę posiejemy dla świętego spokoju.
Pozdrawiam
Źródło: szczecinek.biz/forum/viewtopic.php?t=603


Temat: ZiemiaRolna.com
ZiemiaRolna.com - wygasa:2008-09-01 - DomenyTanio.pl-

PRZECZYTAJCIE I POMYŚLCIE...

"Rzeczpospolita" pisze, że Polacy masowo inwestują w ziemie rolną. Według dziennika przyczyną tego jest brak atrakcyjnych działek budowlanych.

Z informacji gazety wynika, że ceny ziemi rolnej zaczynają bardzo szybko rosnąć. W okolicach Wielkich Jezior Mazurskich metr ziemi kosztuje nawet 60 złotych za metr kwadratowy, natomiast działki rolne w Wilanowie osiągają "zawrotne ceny półtora tysiąca złotych za metr.

Według "Rzeczpospolitej" inwestorzy kupują nawet te działki, które mają bardzo małe szanse na przekwalifikowanie, licząc na zysk za kilka lat.
Za rozwiązanie tej sytuacji zabrał się rząd.

Jak donosi gazeta, resort budownictwa przygotował już projekt nowelizacji ustawy o "planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym"; który upraszcza procedury uchwalania planów. Zdaniem dziennika spowoduje to zwiększenie liczby tanich działek przeznaczonych pod inwestycje."

"Ziemia coraz droższa

Rosną ceny ziemi sprzedawanej przez ANR. W I kwartale br. za 1 ha gruntów rolnych trzeba było zapłacić średnio 8977 zł. Najdroższe były działki o powierzchni do 1 ha, średnio po 11,8 tys. zł za 1 ha.

O ok. 40 proc. zdrożały w tym roku grunty sprzedawane przez ANR. W porównaniu do pierwszego kwartału 2006 r. za 1 ha gruntów rolnych płacono prawie o 2500 zł więcej niż przed rokiem (6.519 zł za 1 ha w I kwartale 2006 r.).

W 2006 r. ceny gruntów kupowanych w Agencji wzrosły średnio o 31,5 proc. do 7374 zł za hektar. To o ponad 1700 zł więcej niż w 2005 roku (5607 zł).
Najdroższa ziemia była w województwach: kujawsko-pomorskim (ponad 11 tys. zł za hektar), warmińsko-mazurskim (ponad 10 tys. zł), dolnośląskim (ponad 9 tys. zł).

W ciągu pierwszego półrocza 2007 r. Agencja wydzierżawiła prawie 27 tys. ha. W tym czasie odbyło się ok. 28 tys. przetargów - 24,4 tys. dotyczyło sprzedaży nieruchomości rolnych, a 3,3 tys. - dzierżawy.

Rosną nie tylko ceny ziemi sprzedawanej z zasobów Agencji, ale także czynsze dzierżawne. Średni czynsz dzierżawny z umów zawartych w ciągu trzech pierwszych miesięcy br. wyniósł 5,5 dt pszenicy za hektar. W porównaniu z I kwartałem 2006 r. czynsz dzierżawny osiągany na przetargach wzrósł o 41 proc. (z 3,9 dt/ha w I kw. 2006 r.). "

Oferty na PM-rozpatrzę wszystkie propozycje
Źródło: di.pl/index.php?showtopic=6438


Temat: Kłusownik Czy Może Biedny Człowiek?
szkoda takich ludzi, w sumie jak łowił na wędkę to dużo ryb on nie wyłapał. na mazurach panuje jeszcze troche inna mentalność, mnóstwo wody, mało strażników. A wszystkie jeziora łowiska specjalne choć przełowione. Ale chyba nie przez takich wędkarzy- mógł kupić przecież siatkę i wtedy to by kłusował na całego.
Szkoda mi ludzi z mazur, działają czasami bardzo nierozważnie, to jest według mnie najpiękniejsze pojezierze w europie a wiele osób nie zauważa, że turystów mogą przyciągnąć rybne jeziora. Wszyscy narzekają a nic nie robią aby to poprawić. Przy okazji opwiem wam pewną historyjkę z ubieglegi roku. Pojechałem na mazury obejrzeć wystawioną na sprzedaż działkę rekreacyjną. Właściciele posiadali ich kilkanaście, dużo musieli sprzedać bo dom mieszkalny mieli piękny, widać, że po generalnym remoncie. Właścicielka działek bardzo je zachwalała, na koniec jako jeden z wielkich plusów działeczki wskazała drobny ciek wodny płynący na jej skraju. Spytałem co to za atrakcja ten rów z wodą. Odpowiedziała, że na wiosnę tym kanałkiem łączącym jeziora spływają szczupaki. Stwiedziła " można ich nałapać w jeden dzień kilkadzisiąt kilogramów", drugie stwierdzenie " i nie trzeba siedzieć nad wodą z wędką"
Co wy na to?
tych ludzi stać było na każdą rybę
Szlag trafia na taką mentalność. Tylko co im można zrobić, komu o tym powiedzieć.
Taka mentalność panuje na mazurach. A jeszcze ci ludzie narzekają, że ryb mało i turystów mało.

jeszcze słowo na temat cen zezwoleń na mazurach-to jest dopiero kłusownictwo- do tego legalne. tydzień połowu na jedno jezioro ok 80 zł, 2 tyg. ok 150zł, cały rok 200zł-wszystyko nastawione na turystów, którzy jak mozna z oplat wywnioskowac i tak zaplacą. ceny pozostawie bez komentarza.
łowiska specjalne...
spytajcie miejscowych kiedy w jeziorach byly zarybienia. pamietaja,ze na pewno za komuny,a później....
Źródło: splawik.com.pl/index.php?showtopic=6296


Temat: Sprzedam działki rekreacyjno-budowlane
Sprzedam działki 11-to arowe nad zalewem Ruda k. Mławy woj. warmińsko-mazurskie, otoczone lasem, zabudowa mieszkaniowo-letniskowa.
tel 669 722 643 lub /023/6542054.[/quote


Źródło: mlawa.fora.pl/a/a,601.html


Temat: III ogólnopolski zlot miłosników suzuki GS500

ja proponuje u marudera na posesji;D jak na zdjeciach widac w "pokażcie się" bylo by miejsce na namioty...ognisko.... potańcówe;P tylko nie wiem co sam maruder na to by powiedział

Oj odpada odrazu! nie to ze bym nie chciał ale u mnie nie ma miejsca za wiele, ja to bardziej bym organizował jakieś małe spotkania bo mam co do tego warunki:

http://www.agrokobylanka.republika.pl/

Moi rodzice prowadza ten pensjonacik i wynajmują letnikom. Imprezkę jaką zorganizowaliśmy u siebie największa to było na 35osób na więcej nie robiło się. Za dużo zachodu z tym i biegania. Domek jest dostosowany do 12 osób obok plac na namioty jest. na lato już Leon zapowiedział ze wpadnie na dzień może dwa z kolegami od latania wiec szykuje się powoli by go przyzwoicie ugościć w moich skromnych progach.

A co do zdjęć w dziale pokażcie się to tylko jedno pochodzi z mego domu, a dokładniej z garażu te przy polonezie. reszta to po za domem gdzieś w plenerze.

Wiec jeśli to ma być zlot miłośników suzuki to u mnie odpada,zwłaszcza jak się zbierze powyżej 30osób to ja nie mam miejsca i chęci na organizacje, to jeden powód drugi to miejsce, komu się by chciało pchać pod białoruską granice (25km do przejścia granicznego Bobrowniki) i to w miejsce po miedzy puszczami Knyszyńską i Białowieską gdzie prawie nic nie ma ciekawego do zwiedzania, czym ja się pochwale? Rezerwatem bagnistym z rosiczką owadożerną? Meczetem tatarskim i Muzułmanami? albo też licznymi jeziorami i imprezami lokalnymi? Albo puszcza białowieską Białowieżą i naturalnym parkiem krajobrazowym jedynym w Polsce unikatowym rezerwatem? A kogo te atrakcje obchodzą??? Wiec ja jestem na nie bynajmniej nie pod granica białoruską by był ten zlot. To musi być ciekawsze miejsce ja bym był za mazurami i Giżyckiem ewentualnie gdzieś wokół ponoć tam są fajne winkle i krętych dróg mnóstwo coś dla mało wprawionych motocyklistów którzy w zakrętach mieli by chęć doszkolić się tak jak ja. Kupiłem gs z myślą o zakrętach i zejściem do przytarcia podnóżków i pułki tego nie osiągnę nie sprzedam go a na mazurach pewnie udało by mi się to uczynić (pod warunkiem ze wcześniej zmienię oponę na 130) i postaram się tego dokonać.

Także podsumowując u mnie nie ma miejsca na zlot ale jest możliwość spotkania sie, Irys na działce z pewnością ma bardziej komfortowe warunki i bynajmniej koło stolicy ma miejsce gdzieś gdzie by większość chętnie pojechała.
Źródło: forum.gs500.pl/viewtopic.php?t=4652


Temat: : Sprzedam działkę na Mazurach
Sprzedam działkę na Mazurach, pow. 37 arów, z dostępem do jeziora (20 metrów). W pobliżu Bakałarzewa, Jezioro Sumowo, powiat suwalski.
Kontakt: admin@olecko.com
Źródło: forum.olecko.info/viewtopic.php?t=931


Temat: W 2009 r. cena ziemi wzrosła o 19 proc.
W 2009 r. cena ziemi wzrosła o 19 proc.

O 19 proc. wzrosły w 2009 roku ceny państwowej ziemi sprzedawanej przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Hektar gruntów kosztował w ubiegłym roku średnio prawie 15 tys. zł, podczas gdy w 2008 nieco ponad 12,5 tys. zł - poinformowała w poniedziałek rzecznik ANR Grażyna Kapelko.

Najdroższa ziemia była w woj. kujawsko-pomorskim (26,3 tys. zł), śląskim (ok. 22,6 tys. zł), wielkopolskim (21,6 tys. zł) i małopolskim (ok. 19,5 tys. zł). Najtaniej grunty - podobnie jak w poprzednim roku - można było kupić w woj. lubuskim (9,9 tys. zł) i lubelskim (10,5 tys. zł).

Jak zauważyła rzecznik, w pierwszych trzech kwartałach 2009 r. ceny ziemi rosły, a w czwartym - znacznie spadły. - Pod koniec roku podpisano najwięcej umów sprzedaży nieruchomości, na ponad 46 tys. hektarów, co wpłynęło na cenę ziemi w całym 2009 r. - wyjaśniła.

Według Kapelko, choć ceny ziemi nadal rosną, to dynamika ta maleje. Najbardziej ziemia podrożała w 2007 r., wówczas ich cena wzrosła aż o 33 proc. W 2008 r. było to - 28 proc., a w 2009 r. - 19 proc.

Najwięcej kosztowały małe działki do 1 hektara - za taką nieruchomości trzeba było zapłacić ponad 19 tys. zł za hektar, drogie były także grunty powyżej 100 ha (ponad 15 tys. zł/ha).

W 2009 r. Agencja sprzedała 102 tys. ha, czyli o 24 tys. ha więcej niż w poprzednim roku (wzrost o 30 proc.). Najczęściej agencyjną ziemię kupują dotychczasowi dzierżawcy, którzy skorzystali z prawa pierwszeństwa pierwokupu oraz rolnicy, którzy nabyli ziemię na przetargach.

Najwięcej państwowej ziemi sprzedano w woj. warmińsko-mazurskim (ponad 21 tys. ha), zachodniopomorskim (ponad 18 tys. ha) i lubuskim (11 tys. ha). Najmniej kupiono jej na terenach województw: małopolskiego (850 ha), łódzkiego (1500 ha) i śląskiego (1700 ha).
ANR dysponuje obecnie ok. 2,234 mln ha gruntów na terenie całego kraju. Większość, ok. 1,7 mln ha, jest dzierżawiona. Do zagospodarowania jest ok. 330 tys. ha. Ponad połowa agencyjnej ziemi znajduje się na terenie działania 5 oddziałów Agencji: we Wrocławiu, Szczecinie, Olsztynie, Poznaniu i Gdańsku. Najmniej gruntów do rozdysponowania znajduje się na terenie Filii w Pile (4,7 tys. ha) i OT w Bydgoszczy (6,9 tys. ha).
PAP
Źródło: haloooo.com/forum/viewtopic.php?t=5445


Temat: Warszawa nie będzie Paryżem
Majątek stolicy idzie pod młotek!
Władze Warszawy przygotowują się do prywatyzacji 12 warszawskich spółek. Przedstawili radnym projekt uchwały określającej zasady ich sprzedaży, ale bez informacji o majątku tych firm.
- W ciemno nie damy zgody na sprzedaż! - stwierdzili radni.
Na liście przedsiębiorstw przeznaczonych do prywatyzacji znalazły się m.in. Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Ogrodniczych, Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe i Miejskie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. Miasto jest właścicielem lub ma udziały w kilkudziesięciu firmach. Dlaczego akurat te zdecydowano się sprzedać?
Prezydenci tłumaczą, że wybrali do prywatyzacji 12 trzeciorzędnych, z punktu widzenia interesu miasta, przedsiębiorstw. Nie przynoszą one wielkiego dochodu i są w 100 proc. własnością samorządu.
- Skąd jednak wiadomo, że są to spółki trzeciorzędne, skoro nie ma inwentaryzacji majątku miasta? - zastanawiają się z kolei radni. W dokumentach, na podstawie których radni mieliby zdecydować o prywatyzacji, podano jedynie kapitał zakładowy firm. Nie jest on jednak wyznacznikiem ich wartości.
- Uchwała dotyczy tylko wybranej grupy firm komunalnych. Nie prywatyzujemy spółek istotnych dla mieszkańców. Poza tym to od radnych zależy, jak będzie wyglądać ostateczny kształt uchwały. Mogą zmodyfikować zapisy, zaostrzyć swoje uprawnienia kontrolne. Wycena firmy jest i tak tylko dyrektywą przy negocjacjach, od których zależy ostateczny wynik, czyli cena rynkowa - tłumaczy wiceprezydent Sławomir Skrzypek, odpowiedzialny za prywatyzację.
...czy smaczne kąski? Jak zasobne są spółki, których miasto chce się pozbyć?
Na przykład MPT nie tylko wozi pasażerów, ale również prowadzi ośrodek wypoczynkowy nad jeziorem Wiartel koło Pisza, ma warsztaty samochodowe, stacje diagnostyczne, myjnie samochodowe i stacje paliw. Już w 1998 r. nieruchomości, które użytkowało MPT, wyceniono na ponad 25 mln zł.
Sam ośrodek wypoczynkowy, położony w rewelacyjnym miejscu na Mazurach, mógłby po remoncie stanowić źródło sporego dochodu.
Z kolei MPRO dysponuje bardzo atrakcyjnie położonymi nieruchomościami. Ponad 3,5 ha przy ul. św. Andrzeja Boboli oraz 12 innych działek usytuowanych na obrzeżach stołecznych terenów zielonych to łakomy kąsek dla inwestorów, którzy chcą budować np. apartamentowce czy biurowce w ostatnich zielonych enklawach w środku miasta. Prawdziwą perełką wśród MPRO-wskich nieruchomości jest położona na terenie Lasu Kabackiego leśniczówka z 1890 roku, wykupiona z rąk prywatnych dla m. st. Warszawy przez prezydenta Stefana Starzyńskiego.
Szacunkowa wartość gruntów w użytkowaniu wieczystym firmy wynosiła w 1998 r. 23 mln zł. Od tego czasu nikt nie zrobił nowej wyceny. W 1997 r. spółka rozpoczęła działalność deweloperską. Wybudowała osiedle przy ul. Smyczkowej i apartamentowce Przy Oranżerii w rejonie ul. św. Andrzeja Boboli.
Czy radni zgodzą się na sprzedaż wszystkich firm? - Najpierw poczekamy na szczegółowe informacje na temat każdej z nich - zastrzegają.
Michał Kozak, Izabela Kraj Jerzy Wielgus (LPR)
- Po przyjęciu przez nas uchwały w zaproponowanej przez prezydenta postaci sami pozbawimy się kontroli nad majątkiem miasta. To prezydent decydowałby o sprzedaży, a przecież jest to kompetencja rady.
Jacek Zdrojewski (SLD)
- Chciałbym się dowiedzieć, jakie były kryteria wyboru spółek do prywatyzacji. Na przykład MPRO to firma komunalna przynosząca miastu największe zyski. Jej sprzedaż jest nieracjonalna.
Julia Pitera (niezależna)
- Żałuję, że w przygotowanym projekcie uchwały zabrakło tak istotnych elementów, jak składniki majątkowe spółek. Do tej pory władze miasta takich informacji nie udzielały i my ich nie znamy.
Piotr Woźniak (PiS)
- Nic nie wiedząc o majątku miasta nie możemy mieć pewności, czy razem z Miejskim Przedsiębiorstwem Usług Komunalnych nie sprzedamy np. kawałka cmentarza. Na razie nie zgodziłbym się na sprzedaż.
Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=17349





© jezioro osobliwości Design by Colombia Hosting